Sejm przestał być Sejmem
Sejm teren
najbliższy
Nie
parlamentowi
Ale
targowicy
Wciąż trwa
połajanka
Młokosa Szymona
Hołowni
Jeszcze nic
dobrego
Dla Polski nie
zrobił
A już taki
strasznie
Na fotelu
Marszałka Sejmu
Taki straszny ważny
Iluż już połajał
Bezczelnie
pouczał
Partyjniackimi
metodami
Z partyjniackiego
klucza
Ilu głos
odebrał
Ilu już znieważył
Kpiarz i komediant
W jednym
Specjalista w biciu piany
A i ekspert
W połajaniu
Każdego posła który
Spoza jego kasty
Spoza jego kontra bandy
Gorliwy sługa
Swojego suflera
Na dłoniach
I w głowie
I to
wszystko
Wnet wykonuje
Co mu ten
Ten niemiecki
Judasz
Nie z
Iskarioty
A właśnie z
Berlina
A poprzez
Berlin
Trochę i z
Brukseli
Co kiedykolwiek
Do ucha
podpowie
I stąd całe
nieszczęście
Dziś już w
całej Polsce
Widać gołym
okiem
Swoim czczym
gadaniem
Chcą zagadać
to wszystko
To wszystko
co dotychczas
Było w Polsce
dobre
I nic tylko
złorzeczą
Na naszych Patriotów
Więzieniami
grożą
Choć gdyby
nie immunitet
Poselski immunitet
Za którym
chronią się
Tak
bezczelnie
Prokurator
już by
Do puszki
zapakował
Z tego
towarzystwa
Kilku jaśnie
Dobrze znanych
Jaśnie dobrze zasłużonych
Lecz
wszystko do czasu
Który tylko
przez nich
W Polsce taki
trudny
Taki
nieszczęśliwy
A i bardzo
smutny
I ponad te kamienie
Naród znowu
Podniesie
głowę
Ponad ten
Unijny
brukselski letarg
I znów
będzie samodzielny
I znów
będzie niezależny
I znów
będzie silny
Weźcie swego
traktaty
Brukselskie
kundelki
Tam sobie
Ogonkami
merdajcie
Za swój łakomy
Kąsek każdy
Pozostawcie polskie
lasy
Ziemię morze
i jeziora
Nic tu nie
jest wasze
A więc i fora
Z Polski
Daj Bóg
By na zawsze
Maria
Konopnicka
I dziś do
nas woła
Tymi swymi
strofy
Ponad wszystkie
czasy
Weź swoje
czerwieńce
I srebrne talary
Kto ziemię sprzedaje
Nie naszej
jest Wiary
Kto dziś kim
jest w Polsce
To już całkiem
jasne
Zabierajże
Judaszu z Polski
Tę swoją komercyjną
Komercyjną telewizję
A i swoją
komercyjną prasę
I Sejm Polski
zostaw
Dość tych
figurantów
I sejmowej
mowy
Przez lata
tresowanych
Według życzeń
Niemców
Komu co
odebrać
Kogo zaraz
sądzić
Za Polskość
i Wiarę
Z sufitu i z kapelusza
Wygrażając paragrafem
Zaraz na
dzień dobry
I tylko patrzycie
Gdzie by ten
dynamit
Podłożyć pod
Polskę
Ażeby znów
była
Sto lat za
Niemcami
Dopiero
wtedy
Będzie
demokracja
I wszystko
normalne
Niedoczekanie
Krzyże chcą
zdejmować
W Sejmie a i
w szkole
Jako za
Bieruta
Jako za
Gomułki
Ażeby tym łatwiej
Wdrożyć stare
Trendy
bolszewickie
Dziś tak
zwane lewackie
Wciąż tak
samo antypolskie
I już w
samych genach
Strasznie
nienormalne
Jakże bardzo
chore
Niedoczekanie
Niemieccy i brukselscy
Faryzeusze
Niech
faryzeusz
Faryzeuszem
zostanie
I niech raz
na zawsze
Pozostawi w
spokoju
Naszą
szlachetną
Wolną i niepodległą
Naszą
Narodową
Piastowską i Jagiellońską
Królewską
Dumną Duszę
Stanisław
Józef Zieliński
3. 12. 2023
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz