Panowie Oficerowie
I Dzieci Świadkowie Wojny
Naoczni Świadkowie
Historii Polski
Wojna u naszych granic napawa obawą i niepokojem , iż może
znowu zawładnąć naszym kontynentem tym bardziej, że agresor chce i odbudować
swoje państwo w granicach Rosji carskiej i Związku Radzieckiego, a także ma
apetyty aż po Lizbonę, by utworzyć swoje gigantyczne imperium od Portugalii aż
po Władywostok. Na naszych oczach zmieniają się relacje pomiędzy Stanami
Zjednoczonymi a Rosją i Chinami . To dobrze, że mamy sojuszników w NATO, w Unii
Europejskiej, ale jednocześnie jakże mocno mamy w pamięci, zwłaszcza My,
Kombatanci, Ostatni Żyjący Weterani II Wojny 1939 roku i jednocześnie Weterani
II Światowej nasze sojusze wojskowe z Anglią i Francją i to ogromne
doświadczenie zupełnego osamotnienia na polu walki i takiego naszego
przygotowania do wojny, na jakie wtedy było nas stać. Z Niemcami Adolfa Hitlera
handlował cały świat, także Wielka Brytania, Francja , Stany Zjednoczone, Kraje
Skandynawskie, a także Rosja wówczas Rosja sowiecka.
Po powszechnym przyzwoleniu na anschluss
Austrii i podboju Czechosłowacji -
przyszła kolej na Polskę i nasze polskie stanowcze nie wobec niemieckich żądań
w sprawie korytarza do Prus Wschodnich, choć z miejsca było wiadomo, że nie
chodzi tylko o ów korytarz, ale o podporządkowanie sobie całej Polski. Niemcy
załatwiły sobie jeszcze kosztem sojusz ze Związkiem Radzieckim, wspólnie
dobijając ją z obu stron i dzieląc się po połowie przyrzekając sobie, że już
nigdy ma nie pojawić się na mapie Europy i świata.
Wspominam tamten czas dla porównania, albowiem dzisiaj, pod
płaszczykiem Unii Europejskiej, gdzie zdecydowanie dominują Niemcy - znów gromadzą się ciemne chmury nad
niepodległością, suwerennością i
niezależnością Polski. Tym razem już
żąda się od nas podzielenia się atutami wolnego kraju właśnie z ową Unią, czego wcześniej nie było.
To jest znamienne, że te żądania pojawiają się akurat teraz, gdy już
niespokojna jest granica z Białorusią, właściwie to już z rosyjską Białorusią.
Stara się wepchnąć do Polski jak najwięcej imigrantów Białoruś, ale po ten oręż sięgają też i Niemcy. Obecny rząd polski nie
do końca mówi pełną prawdę Narodowi w tym temacie, a wręcz kupczy tą sprawą i
to jest bardzo niepokojące.
My Kombatanci mamy pełne prawo, moralne prawo wołać pełnym
skonsolidowanym głosem o szacunek dla Polskiego Żołnierza, dla Polskiego
Munduru, dla Naszych Żołnierskich Wartości i Ideałów zapisanych na naszych
sztandarach: Bóg – Honor – Ojczyzna. Ale
przecież słowo Bóg podważa sam Rafał Trzaskowski, obecny Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy
usuwając Krzyże z pomieszczeń Magistratu.
A przecież Krzyż Św. Wraz z Godłem -
to są filary Naszej Państwowości
od czasu przyjęcia Chrztu św. przez
Mieszka I 12 kwietnia 966 roku!
Przede wszystkim Ojczyzna. Musi być silna, a więc na uzbrojenie naszego wojska nie może brakować środków, bo gdy przyjdzie z nieprzyjacielem zmierzyć się na polu walki to obecny Panie Ministrze Obrony Narodowej , na dozbrajanie Armii będzie już za późno. Sojusznicy – mam nadzieję, że tym razem nam w porę pomogą, ale przede wszystkim my sami musimy być silni naszą Polską Armią, silni mądrością naszego dowództwa naszej Armii i dobrym przygotowaniem na wypadek wojny także medialnie, sprawnością wszystkich rodzajów naszych wojsk. Wszystkie polityczne gierki pomiędzy różnymi ugrupowaniami, wśród których są i takie asy, które tyle pogardy i oszczerstw wylały na Polski Mundur okazując się lepszymi pod tym względem od naszych wrogów. To żałosne i podłe. To trąci V kolumną i działalnością i szpiegowską i agenturalną. Szkoda, że do dziś osoby te nie doczekały się należnego ich potraktowania w naszym polskim wymiarze prawnym. Oby to lekceważenie nie stało się w Polsce niedobrą normą, nawykiem, przyzwyczajeniem, jakąś nienormalną normalnością. Czy dlatego dzieje się tak, że już teraz jesteśmy tacy słabi czy aż tak mocni, że nie musimy zwracać uwagi na takie przypadki, traktując je jako znamiona tolerancji i demokracji, znamiona wolności. Jeśli tak naprawdę jest, to moim zdaniem jest strasznie chora i tak demokracja i ta wolność.
Moim zdaniem, jest to łamanie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Jest to tym bardziej smutne, że przez
ludzi mieniących się
liderami polskiej polityki.
Przywołując te smutne przykłady nie chodzi mi tutaj o czas porachunków, choć i do tego tak wielu dzisiaj aż pali się bardziej niż do obrony Polski, ale chodzi mi o czas zgody narodowej i czas konsolidacji naszych wszystkich sił i umiejętności na rzecz obrony Polski. Nieprzyjaciel nasz, a także i zachodni sąsiad – Niemcy ile zadają sobie trudu, by znowu nas podzielić i obrócić jednych przeciwko drugim, jak to było podczas II Wojny Światowej. Jeśli historia jest nauczycielką życia, to takich faktów w Polsce być nie powinno, bo to strasznie osłabia kondycję naszego Państwa.
Winien winien ponieść właściwą karę, a tu w Polsce nawet sam Sąd mataczy jego winą, bo to jest jego partyjny kolega. To żołnierz zginął w obronie Naszej Polskiej Granicy z Białorusią a nie ów partyjny kolega. I nawet nie padło słowo przepraszam ani ze strony Frasyniuka, ani ze strony Starczewskiego, ani ze strony Agnieszki Holland, Ochojskiej czy Róży Thun.
Koledzy Kombatanci – wobec tych faktów nie można milczeć, nie możemy udawać, że ich nie ma, bo
pomijanie ich, przemilczanie ich – to ogromna plama i naszym polskim mundurze
każdego z nas.
Niech żyje Nasza Polska Armia, Zwarta i Gotowa.
Niech żyje Polska! Polska Wolna, Niepodległa, Solidarna
W Gronie Wolnych Niepodległych Narodów Europy i Świata a nie
okaleczona, odarta z godności jako kilka landów w niemieckiej Unii Europejskiej
– IV Rzeszy.
Tekst
przygotowany specjalnie
na uroczystość aktu uhonorowania
na stopień ppłk rez. kpt rez.
Romualda Jaśkiewicza







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz