A ja zbieram moje myśli
Wracając z tej naszej
Polskiej Manifestacji
Przed Muzeum
II Wojny Światowej
I u stóp Pomnika Rotmistrza
Fildorfa Pileckego
W jego
obronie
I w obronie
Wyniesionych
na ołtarze
Błogosławionej
Rodziny Ulmów
I Świętego Ojca
Maksymiliana
Kolbe
Ci którzy w
historii
Nie dokonali
niczego
I wobec tych
Bohaterów
Uznanych
przez cały
Cywilizowany
Świat
Jako
obrończy
Najświętszych
Wartości
I Chrześcijańskiego
Świata
I
Chrześcijańskiej Europy
I
Chrześcijańskiej Polski
Kraju gdzie
Krzyż Święty
I gdzie Godło
Państwa
Są zawsze
razem
Od kiedy
Mieszko I
Książę Polski
12 kwietnia
966 roku
Z całym
Narodem Polskim
Po wszystkie
czasy
Przyjął
Święty Chrzest
Przystępując
tym samym
Do
Chrześcijańskiej
Europejskiej
Rodziny Narodów
Z czasem
stając się obrońcą
Tejże
Chrześcijańskiej Europy
Przed
hordami barbarzyńców
Ze wschodu
ale też
I Skutecznie
powstrzymując
Z butą Teutona
germańskie apetyty
Powstrzymując
niemieckie apetyty
Osławione barbarzyństwem
Podstępem i
zdradą
Zakonu
Krzyżackiego
By ładniej brzmiało
Mieniący się
Zakonem
Najświętszej
Maryi Panny
Jednakże z
niemieckim credo
Drang nach
Osten
Co
szczególnie
W dopiętej
formie
Objawiło się
Podczas
rozbiorów
Naszej
Najjaśniejszej
Rzeczypospolitej
I podczas Wojny
1939 Roku
Rozpoczynającej
II Wojnę Światową
Okropność
nad okropnościami
Najokrutniejszą
z wojen
Tu już było
bez ogródek
Bez podstępnej
dyplomacji
Niemieckie racje
Wykładano
amfaz
W obozach
śmierci
Idących w
miliony ofiar
W katowniach
Gestapo
W Alei
Szucha
I na Pawiaku
W tej
okropnej ciemnej nocy
Jakże
odważnie
Stawił Czoła
Temu
germańskiemu barbarzyństwu
Rotmistrz Pilecki
Ojciec Maksymilian
Kolbe
Rodzina
Ulmów
Niosąc pomoc
Bliźniemu
bez względu
Na swoje
własne niebezpieczeństwo
I dokonało się
to niebezpieczeństwo
Każdy
poniósł karę
I nikt nie
uszedł z życiem
Dziś
niemieccy wazeliniarze
Usłużni
hakenkreuze
Odbierają im
godność
I honor i
cześć
Pod osłoną
nocy
Bezwzględnie
bezczelnie
Wyrzucając
ich z wystawy
II Bohaterów
i Ofiar
II Wojny Światowej
Absolwenci
Katolickiego
Uniwersytetu
Lubelskiego
Kto Was tej
pogardy
Wobec tego
wszystkiego
Co Polskie
Kto Was tego
nauczył
Bo chyba
jednak nie ta uczelnia
Do bólu
polska
Do bólu
katolicka
Jak pasożyty
Wyhodowane
za polskie pieniądze
Na polskim
chlebie
Bo przecież
za studia
Żaden z Was
nie płacił
A teraz
takie gorliwe
Sługi niemieckie
Na specjalne
zamówienie
Tegoż
odwiecznego wroga Polski
Próbują tak
gorliwie
I tak
brutalnie
Okaleczyć naszą
Narodową
Historię
Jakie Wam za
to
Oferują
srebrniki
Pełni
germańskich racji
Pełni niemieckich
sloganów
Beznadziejni
profesorowie
Co Wam
z tych certyfikatów
Jeśli pierwszy
osioł
Ma w sobie
stokroć
Więcej
uczciwości
Do
wszystkiego co piękne
Uczciwe
normalne i prawe
Polsko Polsko
Ile jeszcze
takich
Niemieckich
hien
Masz dzisiaj
na swoich urzędach
Na swoich
uczelniach
Mieniących
się
Alma Mater
Czyżby
zaraził Was
Swoją
nienawiścią
Do
wszystkiego co Polskie
Prof. Jan Hartman
Jan Gross
Róża Thun
Obsiadający
polskie urzędy
Za polskie
pieniądze
I
jednocześnie ujadający
Na cały świat
Ujadający
zawsze tak samo
Na Polskie Wojsko
Na Kościół w
Polsce
Na Polskę
W strugach
deszczu
Podczas
szalejącej burzy
Wołamy do
Ciebie
Nasza Polska
łódź tonie
Zbudź się
Mistrzu
Bo zginiemy
Odwieczny
wróg do Polski
Pcha się jak
zawsze bezczelnie
Drzwiami i
oknami
Znowu to
wszystko
Co Polskie
Zawłaszczyć
chce wszystko
Kiedyś przed
wiekami
Robili to
jako zakon
Kryjąc się pod
sztandaru
Najbardziej
pobożnego Zakonu
Maryi Panny
Teraz to
robią
Pod
sztandarem Unii
Stawiając
ten sam znak
Co germańskie
to europejskie
Ten sam znak
Drang nach Osten
I tym razem
Jak było
zawsze
Drang nach
Osten
Przez Polskę
Nie
przejdzie
I próżne
mrzonki
Aby
niemieccy krętacze i judasze
Już na
wystawie
O II Wojnie
Światowej
Tak
bezczelnie
Kupczyć Polską
Kupczyć jej
oknem na świat
Naszym
Miastem Gdańskiem
Stanisław Józef
Zieliński
29. 06. 2024
Absolwenci
Katlockiego
Uniwersytetu
Lubelskiego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz