poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Idzie przez Całą Polskę Ten Wielki Kondukt Żałobny

Idzie Ten
Przez całą Polskę 

Polski Kondukt Żałobny …

 













Blog
My Naród Polski
Królewski Szczep Piastowy 




 Z Moskwy do Warszawy
Idzie przez Katyń
Wraz z całym Katyniem
Idzie z tym całym naszym
Polskim
Dramatem

Z tym całym dramatem
Starobielska Ostaszkowa Miednoje
Idzie przez Smoleńsk

22 Tysiące Polskich Oficerów


Idą bez pasów
Bez broni

 



 

Idą z tymi otwartymi
Ranami od strzałów
Każdy w tył głowy
Wymierzonymi Dokładnie
By jednym strzałem
Zabić


Ich dłonie skrępowane
Nie jenieckim
Ale niewolniczym powrozem
Powrozem hańby
Bo odebrano im status Żołnierza
Status Jeńca
Idą Wszyscy Mieszkańcy
Polskich Kresów
Nagle natychmiast
Przez sotnie NKWD
Zamienieni
W jedno ogromne 

Morze tułaczy 


Odebrano im
Całą Godność Człowieka
Polaka
Patrioty
Obywatela

Dla Nich nie było Czerwonego Krzyża
Dla Nich nie było
Karty Praw Człowieka

Idą a z Nimi 
Wszystkie 
Polskie trumny
Wprost z Grobów 
Golgoty Wschodu
A z Nimi
Tych ostatnich
96 Trumien

A w nich i Pan
Panie Prezydencie
Razem z Żoną Marią

A wśród Nich
Ryszard Kaczorowski
Nasz Polski Prezydent
Na uchodźstwie

A w Nich Pracownicy 
Pana Kancelarii 
Panie Prezydencie

A w Nich
Wicemarszałkowie 
Sejmu i Senatu

A w Nich
Biskupi i Kapłani

A w Nich
Ministrowie

A w Nich
Dowództwo Naszej Polskiej
Armii

A w Nich
Pracownicy Biura Ochrony Rządu

A w Nich
Piloci i Stewardessy

A w Nich


Przedstawiciele Rodzin Katyńskich

Idą do Warszawy
W jakimże głębokim milczeniu

Cicho dostojnie płoną znicze
Poderwane podmuchem wiatru
Na drodze przemarszu
Żałobnego Konduktu Polski
Układają się kwiaty
W jedną Wielką Narodową Szarfę

Powstaje jedno wielkie
Morze Żalu
Bólu
Pamięci
Wdzięczności

Od Warszawy 
Aż do Smoleńska
Aż do Moskwy
Do wszystkich 
Stolic państw

Całej Europy 
I całego Świata

Aż po Bliski i Daleki Wschód
Aż do Ameryki
Aż do Australii i Nowej Zelandii

Otulając Pamięcią 
I tym
Głębokim Żalem Całego Narodu
Wszystkie drogi Naszej Polskiej Golgoty

Golgoty Wschodu
Aż po granice Syberii 
I Kazachstanu
Aż po granice Północy
Aż po zapomniane groby 
Dalekowschodnich łagrów
I jeszcze dalej w Pamięć 
W czas
Aż do Insurekcji Kościuszkowskiej
Aż do Powstań Narodowych

Wołają o Pamięć
O Modlitwę
O Prawdę
O Sprawiedliwość
O Solidarność
O Polskę

Niosą Pana Trumnę
Panie Prezydencie
Niosą na Lotnisko Wojskowe na Okęcie
Niosą przez tłumnie zebrane
Ulice Warszawy
Przez Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego
Aż do Grobu Nieznanego Żołnierza
Do tego 
Ołtarza Ołtarzy
I Urny Urn
Z prochami Wszystkich Polskich Bitew
O Wolność

O Naród
O Państwo
O Kraj

Aż do Pana siedziby
Aż do Pałacu
Gdzie tyle wizyt
Gdzie tyle decyzji
A wszystko tak nagle
Zatrzymane w myślach



Popatrz
Cała Europa jakimże 
Spowita kirem
Niektórzy w tym kirze
Widzą tylko chmurę
Pyłu

Ale to nie chmura
To Kir
Kir Tysiąclecia
Kir Solidarności
Jakże potęguje
Tę całą naszą Polską Żałobę

Nad którą dzisiaj
Cały świat pochyla się
Jest solidarny
Współczuje

Islandzki Wulkan
Na wieść o katastrofie
Aż do samej głębi poruszony
I wszystkie nieprawości
Zgromadzone przez lata
Lata niepamięci
Lata świadomego zapomnienia
Na siłę
By nie denerwować
Nie drażnić Goliata
By nawet się Przypodobać
By za to 
Przypodobanie się
Nawet i coś zyskać

Islandzki Wulkan
Dziś to wszystko wyrzuca z siebie
Tobie Europo
Aż po Tajgę
Po Syberię
Po Moskwę

Dziś Groby 
Katyńskiego Lasu
Kładą się Cieniem 
Po całym świecie
Poruszają Serca
Poruszają Sumienie
Które na szczęście
Jeszcze u tylu
Tylu ludzi jest

Choć za to wszystko Płaci Pan
Panie Prezydencie
Płaci swoją Rodziną
Płaci swoim Urzędem
Całą Swoją Wierną Życiową Misją

Czyniąc zadość

Wszystkim Pokoleniom Polskim














Składając na Ołtarz
Na Ołtarz Pamięci
Cały swój Los
Cały swój Prezydencki Czas
Ale jest Wiara 
W Naszej Mszy Świętej
W Naszym Pacierzu
Na Naszym Różańcu 

Polegli
Ale Niepokonani
Niezwyciężeni
Idą w tym Ogromnym
Kondukcie Żałobnym
Przez wszystkie wieki


Po wszystek Wieczny
Wieczysty Czas
Zaświadczając
Zawsze 
I na zawsze
Kto tu Ofiara
A kto ludobójca
A kto bandyta
A kto zbrodniarz
Kto kat  


Słowo komentarza

10 kwietnia A.D.2018 pójdziemy w ostatniej 96 Miesięcznicy, takiej samej, jak dotychczas przez 96 miesięcy, zawsze dziesiątego, przypominając Światu ów Ogromny Ból Naszego Sumienia spowodowany tym, co stało się 10 Kwietnia 2010 roku z naszym  samolotem mającym bezpiecznie wylądować na rosyjskim  lotnisku w Smoleńsku ...
Z dziwnym spokojem świat przyjął tę tragiczną informację w porównaniu z tym, co dzieje się obecnie w Unii, w NATO  po użyciu broni chemicznej przez Rosję wobec jednego szpiega  na terytorium Wielkiej Brytanii.... 

Sposób na upomnienie się o Pamięć Ofiar Smoleńska - o Pamięć poległego całego Sztabu Państwa Polskiego, w obliczu knowań V kolumny, działającej w Polsce, w których wciąż tyle kpiny,    pogardy i mowy nienawiści - było przez Pana Jarosława Kaczyńskiego bardzo udanym sposobem na to, by Pamięć była wciąż świeża, żywa, a Prawda z każdym dniem coraz śmielej wychodziła na dachy aż do całkowitego wyjaśnienia i okoliczności, i przyczyn i całego podłoża, kto imiennie za tym wszystkim stoi!!!
 
  Ilustracje
Archiwum Internetowe
Alicja Kondraciuk
Stanisław J. Zieliński
Tekst
Stanisław J. Zieliński 
Publikacja na blogu:
2.04.2018 R


Gdańsk 16.04. 2010







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szopka Świąteczno- Noworoczna A.D. 2025/2026

  Szopka Świąteczno – Noworoczna  A. D.   2025/2026 Chór Aniołów W Szałasie na stokach Betlejem Syn Boży przyszedł na świat Józef ra...