17 stycznia Anno Domini 2025...
... w Świątyni -Sanktuarium p.w. Miłosierdzia Bożego w Gdańsku Strzyża - jak to jest już od kilku lat dzięki życzliwości Włodarza tej Parafii - ks. Proboszcza Józefa Domaradzkiego - w Gronie Członków i Sympatyków Polskiego Związku Katolicko - Społecznego, w klimacie kolęd także w wykonaniu Gdańskiego Barda - Andrzeja Starca - odnotowujemy kolejne nasze Spotkanie Opłatkowe,
poprzedzone uroczystą Mszą Świętą, tym razem w Kaplicy, w dolnej części Kościoła. Mimo późnej godziny frekwencja dopisała jak zawsze. Można mieć nadzieję, że po pandemicznym zastoju i u nas wszelkie sprawy ruszą ostrodo przodu, by nadrobić ubiegłoroczne mocno zwolnione tempo.Ucieszył wszystkich zebranych fakt, że Czcigodny Ksiądz Proboszcz Józef Domaradzki mimo rozstania się z funkcją Proboszcza nadal pozostaje wśród nas i raz nawiązanej nici przyjaźni nic i nikt nie jest w stanie zerwać.
I tym razem zanosił przed
Chrystusowy Tron Intencje Mszalne prosząc Króla Miłosierdzia, Patrona Świątyni o pomyślność i szczęśliwy rozwój organizacji oraz skuteczność w działaniu na pożytek ludziom i Bogu na chwałę. Błogosławił też opłatek uczestnicząc w przełamaniu się z nami wszystkimi.
Zaraz jednak na samym początku spotkania otrzymał od Zarządu PZKS pamiątkową fotografię, przedstawiającą poświęcenie Sztandaru PZKS w Gdańsku, oprawioną osobiście przez Edwarda Pogorzelskiego, sekretarza Zarządu - w piękną pozłacaną ramę, z serdecznym dziękczynnym tekstem.
Spotkanie -jak zwykle prowadzili na przemian Zbigniew Aleksander Toczek, Prezes Zarządu Krajowego i Zarządu w Gdańsku i Gertruda Szumska, wiceprezes. Był też temat wiodący - Święty Andrzej Bobola - Patron dla Polski na trudne lata. Nie trudno oprzeć się refleksjom, które zamieszczam poniżej...
Czas upływa chyba szybciej niż za nim podążamy. Jakby nieco dalej niż wczoraj było nasze ostatnie spotkanie opłatkowe. A tu już w naszych Domach i Rodzinach, w naszych środowiskach śpiewaliśmy Panu Naszemu kolejne jubileuszowe : „Bóg się rodzi Moc truchleje”, w iście Sylwestrowym stylu domknęliśmy ustępujący Rok 2024 i
powitaliśmy Rok 2025…. I znowu czas na dzielenie się na naszym kolejnym dorocznym organizacyjnym Spotkaniu Polskiego Związku Katolicko – Społecznego w Gdańsku Naszym Wspaniałym Polskim Katolickim Opłatkiem, który ma cudowną moc wyciszania wszelkich sporów i obracania ludzi, nawet najbardziej zatwardziałych - ku Bogu, ku Wierze, ku Przyjaźni, ku Miłości - na gruncie Dekalogu i Chrystusowej Ewangelii.
I choć są to wartości uniwersalne, ponadczasowe, którym wierne były wszystkie Polskie Pokolenia od ponad tysiąca lat, a właściwie to od zarania Państwa Polskiego, to jednak dzisiaj mamy w kraju tak wiele zagrożeń wobec tych wartości, które tyle razy w historii spajały Naród w czasach totalnego zagrożenia. Dodawały Mocy Wiary i Siły Woli – i walki i przetrwania, i pracy dla dobra Rodziny i Ojczyzny.
Nasz Polski Opłatek ma tę cudowną Moc i Wiary i Siły Woli. Podczas składania życzeń zawsze wydobywa z nas i kieruje wzajemnie ku Nam to wszystko, co w Nas dobre, piękne, uniwersalne, pełne godności, radości i zaufania.
Godzi się tu wspomnieć, że Nasz Polski Opłatek stał się opłatkiem wszystkich katolickich ludów i narodów, wszystkich katolickich państw , a uczynił to podczas swojego Pontyfikatu Św. Jan Paweł II, jak to pisał o Nim w swoim poetyckim widzeniu Juliusz Słowacki: „Papież Słowiański, Ludowy Brat.” Można pytać, skąd ów poeta, jeden z trzech naszych narodowych wieszczów
mógł wiedzieć o tym wszystkim w epoce Romantyzmu i w epoce Niewoli Narodu Polskiego, gdy Nasza Najjaśniejsza Rzeczpospolita była rozdarta i rozgrabiona pomiędzy trzech sąsiadów barbarzyńców : Rosję, Austrię i Prusy - na ponad 123 lata brutalnej bezwzględnej niewoli.Potrzeba nam Mocy Wiary i Siły Woli, byśmy tworzyli jedno – Naród silny, zwarty, skonsolidowany - gotowy w każdej chwili do obrony swojej Ojczyzny i Jej Najświętszych Wartości. Musimy być świadomi słów Bł. Prymasa Tysiąclecia Stefana Wyszyńskiego: „Jeśli zechcą zniszczyć Naród, zaczną od Kościoła, bo Kościół w Polsce stanowi spoiwo Narodu." A no dzieje się to wszystko na naszych oczach, dzieje się teraz - z pogwałceniem Konstytucji oraz totalnym pogwałceniem wynikających z niej praw człowieka i obywatela.
Trwa bezwzględne rujnowanie Polskiej Gospodarki, wskutek czego tysiące firm doprowadzanych jest do upadłości i sprzedaż za bezcen i tysiące zatrudnionych w nich pracowników, myślących po polsku - trafia na bruk, także nauczycieli i nauczycieli - katechetów.
Potrzeba nam Mocy Wiary i Siły Woli, by skutecznie przeciwstawić się temu wszystkiemu - tej ukrytej agresji przeciw Polsce zmierzającej ku bezwzględnemu zniewoleniu Narodu Polskiego i pozbawienia go ziemi, firm i instytucji, pozbawienia szkół i uczelni.
